Wszelkie prawa zastrzeżone © Regioninfo.pl 

4 lipca, dokładnie sto lat temu, ludność Ziemi wodzisławskiej na rynku miasta witała Wojsko Polskie. Po prawie 600-latach zwierzchności najpierw czeskiej, później austriackiej i na końcu prusko-niemieckiej, część Górnego Śląska znów znalazła się w granicach Polski. To wielkie wydarzenie, z inicjatywy senator Ewy Gawędy, zostało upamiętnione 2 lipca - jak przed wiekiem - na wodzisławskim rynku i w jego okolicach.

 

Goście podnieśli rangę obchodów

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej, koncelebrowanej przez biskupa pomocniczego Archidiecezji Katowickiej ks. Grzegorza Olszowskiego i kapłanów ziemi wodzisławskiej wraz z proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ks. Bogusławem Płonką.

Po mszy uczestnicy uroczystości - w tym, w imieniu Prezesa Rady Ministrów, Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg, a także m.in. wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, senator Ewa Gawęda, posłowie Adam Gawęda, Bolesław Piecha i Wojciech Szarama, europosłanka Izabela Kloc, starosta wodzisławski Leszek Bizoń, prezydent Wodzisławia Mieczysław Kieca i wójt Gminy Mszana Mirosław Szymanek - przeszli pod pomnik Powstańców Śląskich, gdzie w asyście honorowej Wojska Polskiego złożyli kwiaty.

Wszystko tak, jak 100 lat temu

Następnie uformowano orszak, który przemaszerował spod pomnika na rynek, gdzie już czekała idealnie odwzorowana brama z 1922 roku. To pod nią, na wzór roku 1922 roku, odbył się pochód grup rekonstrukcji historycznej. Przemarsz wojsk tłumnie oglądali na rynku mieszkańcy miasta. Pierwszy przez bramę na rynku przejechał w bryczce wojewoda śląski z 1922 roku - Józef Rymer, w którego rolę wcielił się Maurycy Fojcik, wodzisławianin, w którego żyłach płynie krew Rymerów. W bryczce jechali także ks. Franciszek Schnalke (ówczesny proboszcz parafii WNMP w Wodzisławiu Śląskim) oraz Hugon Jerzy Klockiewicz, w 1922 zastępca burmistrza Wodzisławia Śląskiego. Następnie przez bramę przejechali rekonstruktorzy, którzy odwzorowali m.in. ułanów 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich na czele z rotmistrzem Józefem Młodeckim. To ten oddział 4 lipca 1922 roku wkroczył na ziemię wodzisławską. W żołnierzy wcielili się członkowie Stowarzyszenia Ochotniczy Szwadron 3. Pułku Ułanów Śląskich z siedzibą w Wodzisławiu Śląskim, a rolę rotmistrza odtworzył Zbigniew Kamczyk-Godowski.

Rodzinne historie

Na wodzisławskim rynku uczestników uroczystości powitała m.in. senator Ewa Gawęda, która nawiązała do rodzinnej historii.

- Kiedy przed chwilą witaliśmy naszych powstańców i żołnierzy, przechodzących przez piękną bramę z napisem "Szczęść Boże", pomyślałam o moim dziadku Józefie Porwole. On walczył w powstaniach śląskich sto lat temu. W tym samym miejscu prawdopodobnie on także witał polskich żołnierzy, którzy symbolicznie przynosili Polskę na ziemię wodzisławską. Zastanawiam się, co dziadek wtedy czuł? Wzruszenie, dumę, satysfakcję? Tak sobie myślę, że ja dziś, tutaj na wodzisławskim rynku odczuwam to samo - podkreśliła senator Gawęda.

Wzruszający koncert

Tak świetne wydarzenie musiało zostać okraszone wspaniałymi występami artystów. Koncert "Witaj Polsko"Koncert zainaugurował Krzysztof Respondek utworem "Opowiedzcie Wiatry". W Wodzisławiu nie zabrakło gwiazd. W akompaniamencie dwóch połączonych orkiestr: Orkiestry Rozrywkowej Gminy Mszana oraz Orkiestry Śląskich Kameralistów (znanej także pod nazwą Silesian Chamber Players) - pod dyrekcją Aleksandra Knury wystąpili: Kasia Moś, Krzysztof Respondek, Magda Steczkowska, Marcin Roszak, Sebastian Riedel, Grubson oraz Rafał Kozik, finalista programu The Voice of Poland wraz z dwiema uczestniczkami programu: Pauliną Gołębiowską i Karoliną Piątek-Strzebońską. Na finał Sebastian Riedel wykonał niezapomniany "Sen o Wiktorii", utwór grupy Dżem, której frontmanem był Ryszard Riedel, ojciec Sebastiana. Wzruszający występ wywołał wielkie poruszenie u wielu słuchaczy tego niezapomnianego koncertu.

Leopard przyjechał na święto

Warto dodać, że uroczystości towarzyszyło wiele dodatkowych atrakcji. Wśród nich piknik militarny w parku, czy dystrybucja stylizowanej na lata 20. ubiegłego wieku czasopisma Herold Wodzisławski/Nowiny Wodzisławskie. Prawdziwą wisienką na torcie okazał się być pokaz współczesnego sprzętu używanego przez Wojsko Polskie. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się zwłaszcza najnowocześniejszy obecnie czołg polskiej armii, czyli MBT Leopard 2PL, a także wyrzutnia rakiet WR-40 Langusta, armata przeciwlotnicza ZU-23-2 Hibneryt, a także... grochówka z prawdziwej wojskowej kuchni polowej.

Podziękowanie dla wszystkich

- To niezwykle wzruszające, że było nas tu tak wielu, bo tą naszą obecnością potwierdziliśmy wielkie znaczenie wydarzeń sprzed stu laty i szacunek, dla tych, którzy walczyli wtedy za Polskę. Odczuwam też dumę i satysfakcję, że tę wspaniałą rocznicę nie tylko świętowaliśmy, ale i współtworzyliśmy wspólnie. Że potrafiliśmy współpracować przy jej organizacji mimo nawału naszych codziennych obowiązków, mimo różnych poglądów, które czasem nas dzielą. To dla mnie wielka wartość i radość. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy współorganizowali wydarzenie i tym, którzy w tym ważnym dniu byli obecni na tym wydarzeniu - podkreśla Ewa Gawęda, inicjatorka obchodów 100. rocznicy przyłączenia części Górnego Śląska do Polski.

 

Źródło/fot. Materiały prasowe

 

Wodzisław, jak przed stu laty, znów pięknie powitał Polskę

05 lipca 2022
Wodzisław, jak przed stu laty, znów pięknie powitał Polskę